Do ciasta wsypuję 1 torebkę. Naleśniki są mięciutkie i elastyczne jak nigdy

Dodano:
Naleśniki budyniowe Źródło: Shutterstock / Ildi Papp
To najlepsze naleśniki do podania na słodko. Delikatne, aksamitne i aromatyczne ciasto robię sposobem. Wystarczy sięgnąć po gotowy produkt, by wyszły wyjątkowe.

Te placuszki są smaczne nawet z mało słodkim nadzieniem. To zasługa ciasta, który wiele zyskuje na moim ulepszeniu. Zapewnia także plastyczną i jedwabistą strukturę tych deserowych naleśników.

Dodatek budyniu do naleśników to sekretny trik

Gotowy budyń w proszku to składnik naleśników, który nadaje im specjalne cechy. To nie tylko kolor i aromat, ale przede wszystkim elastyczność. W mieszance tej znajduje się skrobia ziemniaczana, kukurydziana lub mieszanka obu. Osłabia ona siatkę glutenową powstająca z mąki, przez co nie są gumowate, tylko delikatne i aksamitne. A dzięki giętkości nie pękają przy składaniu i zwijaniu.

Na szklankę mąki w przepisie biorę torebkę 40 g produktu bez cukru. Z tym słodzonym placuszki nie tylko wyszłyby za słodkie. Błyskawicznie by się też przypalały, bo byłoby go za dużo.

Tak robię naleśniki budyniowe

Najprostszą metodą jest połączenie mleka z gazowaną wodą, mąką i budyniem, a następnie wymieszanie z odrobiną cukru pudru, soli i roztopionego masła. Ten miks musi postać 10 minut, by ciasto zdążyło zgęstnieć. Jeszcze lepiej jest zrobić najpierw gęstszą mieszankę z samym mlekiem, a wodę dolać przed samym smażeniem, by uzyskać konsystencję kwaśnej śmietany. Wtedy uleci mniej bąbelków dwutlenku węgla i naleśniki będą bardziej puszyste.

Do ciasta nie dodaję jednak jajka. Jest przez to mniej zwięzłe, a placki trudniejsze do obracania. Aby się udały, z pierwszej strony smażę je znacznie dłużej niż z drugiej. Czekam cierpliwie, aż brzegi zaczną odchodzić od patelni, a środek będzie w większości zestalony. Wsuwam pod spód szeroką i cienką łopatkę silikonową i przekręcam pewnym ruchem. Jeśli ktoś nie ma w tym wprawy, wbicie jajka rozwiąże problem. Wtedy trzeba jednak dosypać 1-2 łyżki mąki.

Ważna jest jeszcze temperatura smażenia. Dla ciasta z cukrem i skrobią nie powinna być za wysoka, bo inaczej szybko się rumieni i przypala. Patelnię smaruję olejem tylko na początku, i to cienką warstwą. Mają już tłuszcz w sobie, więc robią się idealnie.

Przepis: Naleśniki budyniowe

Mięciutkie, elastyczne naleśniki o waniliowym aromacie.

Kategoria
Deser
Rodzaj kuchni
europejska
Czas przygotowania
5 min.
Czas gotowania
20 min.
Liczba porcji
4
Liczba kalorii
330 w każdej porcji

Składniki

  • ok. 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 torebka budyniu waniliowego
  • 1 szklanka mleka
  • 1/2 szklanki wody gazowanej
  • 1-2 łyżeczki cukru pudru
  • 3 łyżki roztopionego masła
  • szczypta soli
  • olej do smażenia

Sposób przygotowania

  1. Przygotowanie ciastaMleko i wodę wlej do miski. Wsyp do niej mąkę i proszek budyniowy, dokładnie wymieszaj. Połącz z cukrem pudrem, solą, roztopionym masłem na gładką, niezbyt gęstą masę. Odstaw ją na 10 minut. Jeśli ciasto będzie zbyt gęste, dodaj więcej wody, gdy za rzadkie, zwiększ dodatek mąki.
  2. Smażenie naleśnikówPatelnię z powłoką nieprzywierającą rozgrzej, posmaruj olejem. Wylej na nią porcję ciasta, równomiernie rozprowadź. Smaż naleśnik, aż będzie z dwóch stron rumiany. Zdejmij na talerz. W ten sposób zużyj całe ciasto.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...